
Siedz w pralni w Hamburgu i pisz ten tekst. No wanie, czemu warto? Na pewno nie dla politykw, cho czasem warto popatrze na dobry kabaret, a tego ostatnio nie brakuje, mimo, e przedawkowanie moe grozi czkawk lub kalectwem. Chyba warto wraca z ciekawoci. Tak, z ciekawoci.


Kolejna podró i kolejne dowiadczenia. Tym razem zaczo si dobrze, a skoczyo? Tekst zgodnie z tradycj powinienem pisa w prali, która robi za moj samotni. I po czci tak byo. Pocztek powsta w pralni, a koniec w Singapurze. Niezy rozrzut, ale dziaa. Powiadaj, e gupi uczy si na swoich bdach, a mdry na cudzych. Dlatego zachcam was do wczeniejszego planowania trasy i zabierania w drog ksiek.


Jako, e w dobrym tonie jest przepraszanie, zatem chciabym niniejszym przeprosi internetowych uytkowników "Opinii", za to... wanie... za co... za jedno albo drugie. Jedno: e tak dugo mnie nie byo i nic nie pisaem, dlaczego niej wyjani. Drugie: za to, e znowu jestem. Teraz ci co chc mog sobie wybra albo jedno albo drugie. Trzeciego nie bdzie, bo w promocje nie wierzymy. Maa proba do Webmastera. Kochany Webmasterze zachowaj pogrubienia w tekcie*

Tekst bdzie krótki, poniewa z powodu choroby nie mam siy pisa.

Horror wymiaru sprawiedliwoci w Polsce. Tekst nadprogramowy o kobiecie, która od ma siekier dostaa, czyli was nie mona sdzi, was trzeba leczy.


Tekst jest szczególny z trzech powodów. Po pierwsze dlatego, e po raz pierwszy od dugiego czasu zosta przesany do opinii.co.uk na bieco. Po drugie dlatego, e jest jubileuszowy, bo dziesity. Cieszy si mog, e zarówno webmasterzy, jak i czytelnicy znosz moj produkcj tekstow. Zobaczymy na jak dugo. Po trzecie w kocu dlatego, e jest ostatnim lub przedostatnim w grudniu 2007 roku, wic ju mog wszystkim yczy UDANYCH WIT!

Tekst ten pisaem od 26 listopada do 3 grudnia 2007 roku. Potraktujmy go jako kronik. Zatem zostaem kronikarzem Polski dla Emigrantów.


Dzisiejszy tekst z przyczyn ode mnie niezalenych bdzie musia Wam zastpi tekst wtorkowy, którego z powodu choroby i wyjazdu nie bd móg napisa i przesa w terminie. Mimo moich uprzednich obietnic, za co ponownie przepraszam.


Dnia 1 listopada jakby nic nie zapowiadao, przyszed nieodczuwalnie, niby byo wiadomo z kalendarza, e nadejdzie, ale tak jakbymy nie chcieli si do tego przyzna. 31 padziernika gazety rozpisyway si o rónych rzeczach, najczciej pierdokach. Studenci i uczniowie bawili si na halloweenowych imprezach. W sklepach zauwaono wzmoony wykup pieczywa i piwa, i chryzantem.

Tym razem sigamy do brukowców, z których w Polsce mamy dwa sztandarowe: "Fakt" i "Super Express". Czas na "Fakt". Moe by nudno, ale i moe nie by nudno. Sami ocenicie.

Czyli Karolusa jedyne i suszne pogldy na wszystko co w kraju i nie tylko, na podstawie wiadomoci z Faktów TVN, telegazety TVP (jak to mówi Wprost Telewizja Biaoru oddzia na Woronicza) oraz Metra - tabloidu* Gazety Wyborczej ("Gazety Wybiórczej").



